O ile I Wojna Światowa przywróciła Polsce niepodległość po 123 latach nieistnienia, to II wojna odcisnęła największe piętno na postrzeganiu historii, roli Polski w Europie, mentalności zwykłych obywateli.
By jednak zrozumieć pozycję i podejście Francji i Francuzów do II Wojny trzeba się wrócić do I, zwanej tutaj Wielką Wojną 1914-1918 .
Początkowo przyjmowałam pozycję, że jest dla nich ważna, ważniejsza, bo w II to się raczej nie wykazali, ale to spłycony obraz.
Wielka Wojna 1914-1918 to wyniszczająca walka w okopach, to 10 milionów ludzi, którzy zginęło w trakcie walk, twarzą w twarz. TO Wojna, która podzieliła rodziny, ustawiajac je po przeciwnych stronach umocnień, a często jeszcze na dzień przed jej wybuchem, zasiadali przy wspólnym stole nie wierząc w konflikt zbrojny, a co dopiero na taką skalę.
Front i bitwa pod samym Verdun to 600 tys żołnierzy po każdej ze stron. 1,5 roku przesuwania okopów, życia w błocie, liczenia ofiar....
Stąd pomysł zbudowanie na granicy Francusko- Niemieckiej linii umocnień poprawiąjącej warunki zwykłych żołnierzy, ale też silnej Militarnie by odeprzeć atak . Arystokracja sięgnęła do sakiewek i poparła, najbardziej kuriozalną budowę okopów w trakcje, jak się okazało kruchego pokoju.
Linię Maginota.
Dopiero jak zaczyna się ją zwiedzać i przemierzy się podziemną koleją wiele wiele kilometrów można zrozumieć jak wielkim było to przedsięwzięciem, jak nowatorskim i .....jak bardzo zmieniła się strategia wojenna miedzy I a II Wojną.
Linia Maginota nie została przewana, swą funkcję spełnieła. Odparła natarcia artylerii ... nie spełniła swojego zadania, gdyż po kilku bitwach na jej linii ... Niemcy obeszli umocnienia, zamiast je forsować . Ups....
A wracając do Udziału Francji w II Wojnie, chyba można zrozumieć pokolenie , które po rzezi 1914-1918 uznało ,że wyniszczenie i walka heroiczna w osamotnienu przyniesie raczej eksterminację, niż zwycięstwo . Zmienili strategię. Nie wyniszczyli swojego kraju, a jednak zostali zwycięzcami II Wojny Śwatowej , odzyskując ziemie sporne tzn Alzację i Lotaryngię ....
Zostawiając Chwałę Bohaterów takim Polakom, którzy w doszczętnie zniszczonym kraju musieli się nią karmić .....
Tylko, że za 2 wojnę światową cześciowo odpowiada Zachód-za milczące przyzwolenie na coraz bardziej agresywne zagrywki Hitlera...
OdpowiedzUsuńCo do Francuzów i francji-teraz nie gloryfikujemy ich jako sojuszników a raczej opisujemy ich negatywnie.Nowe pokolenie nie patrzy się już przez pryzmat "cysorza" Bonaparte i świetnej anglii; tylko odbieramy ich bardzo negatywnie.
Wykrwawienie się polaków-z jednej strony totalny bezsens i heroiczny ale bezcelowy wysiłek; głupota przywódców-tak; o przywódcach powstania warszawskiego w kontekście tego, że wiedzieli,że powstanie upadnie i pociągnie za soba takie ilości ofiar mogę już mówić, że to byli zbrodniarze; z drugiej strony -jako narod nie mieliśmy wtedy wyboru-osaczony przez dzikie psy kot też heroicznie zaatakuje mimo, że szans nie ma..
Szkoda tego pokolenia Kolumbów zwłaszcza w kontekście tego co jest teraz w polsce....
to pokazuje jak historia jest niejednoznaczna i zawsze zależy z której strony się ją czyta
Usuń