Castillo di Colomares

Niedaleko Malagi, aa wzgórzach nad Benalmádena stoi zamek, który nie jest ani zamkiem, ani ruiną, ani rekonstrukcją. To opowieść z kamienia. O podróży. O wierze w coś, czego jeszcze nie było. O człowieku, który postanowił popłynąć dalej niż inni. To hołd oddany odwadze, ale i szaleństwu i niezachwianej wierze, w to, że za linią horyzontu świat się nie kończy. Ten pomnik powstał, z prywatnej inicjatywy by upamiętnić Krzysztofa Kolumba. Nie dla samego odkrycia Ameryki, ale właśniej tej brawury, dzięki któej udało się przesunąc horyzont. a my znów jesteśmy pod Malagą, a to oznacza koniec naszj Andaluzyjskiej przygody.

Komentarze