Ten obraz Edvarda Muncha zna każdy. Choć nie każdy wie, że istnieje kilka jego wersji. W Oslo, mieście, w którym się urodził i do którego stale wracał znajduje się największa kolekcja jego dzieł, na czele z Krzykiem. I to w 3 wersjach. Jako ciekawostka, jednoczasowo w muzeum znajdują się tylko 2, a wystawiane jest każde po pół godziny i co półgodziny... nie można więc obejrzeć wszystkich od razu. Munch nie zachwyca pejzażami, precyzją, bo Munch to malarz emocji, obsesyjnie skupiony na chorobie, śmierci, przemijaniu ....lęku, niepokoju i przejmującej samotności.
No, zawodowo dla Ciebie fajne. Dla reszty....wanna w muzeum? i przed czym tak klęczysz?/leżysz?
OdpowiedzUsuńA no to była wystawa
Usuń- in the House / Mont ( w głowie ) edvarda Muncha , więc zbiór pamiątek i perspektywy malarza , a że żył w biedzie były tam …. Mysie dziury w które się zaglądało ;)