Pueblos Blancos w najbardziej urzekającej odsłonie. Miasteczko gdzie przyroda i urbanizacją są z sobą w harmonii i fuzji jednocześnie. i to dosłownie. Osada wykorzystała wyżłobiony przez rzekę kanion i wgłebi powstały domy wykorzystujące nawisy skalne jako stropy i ściany. Miasteczko troglodytów z jej wąskimi uliczkami, grą światło-cienia i mikroklimatem dziś jest instagramową atrakcją turystyczną. I choć pewnie na samotny spacer po Cuevas del Sol i Cuevas de la Sombra czyli uliczce słońce i uliczce cienia nie można liczyć to jest tak pięknie, że warto ten spacer zrobić.

Komentarze
Prześlij komentarz