Castillo di Colomares

Niedaleko Malagi, aa wzgórzach nad Benalmádena stoi zamek, który nie jest ani zamkiem, ani ruiną, ani rekonstrukcją. To opowieść z kamienia. O podróży. O wierze w coś, czego jeszcze nie było. O człowieku, który postanowił popłynąć dalej niż inni. To hołd oddany odwadze, ale i szaleństwu i niezachwianej wierze, w to, że za linią horyzontu świat się nie kończy. Ten pomnik powstał, z prywatnej inicjatywy by upamiętnić Krzysztofa Kolumba. Nie dla samego odkrycia Ameryki, ale właśniej tej brawury, dzięki któej udało się przesunąc horyzont. a my znów jesteśmy pod Malagą, a to oznacza koniec naszj Andaluzyjskiej przygody.

Komentarze

  1. Fajny.wyglada hak usypany z piasku.co do odkrycia Ameryki...cóż induanie nie byli tym zachwyceni...kiecka Twoja dajna, ale..pochwalę haremki Młodej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby Rdzenni Mieszkańcy Ameryki mieli technologiczną przewagę to zrobiliby to samo.
      W przyrodzie gatunek silniejszy wypiera z siedlisk gatunki słabsze .
      Tyle że cywilizacja ludzka wymyśliła narzędzia by robić to szybciej i skuteczniej .

      Usuń
    2. A swoją drogę pomnik nie jest uczczeniem zdobycia Ameryki . Ale pokłonem ludzkiej odwadze , nieustępliwości i podążaniu na marzeniem

      Usuń
  2. Może i tak ale nadal uważam że to co zrobili bili z indianami to jest pierwszy przykład holocaustu, zwłaszcza jak podsumujemy hektolitry krwi wylane przez tych co bronili swojej ojczyzny. poprawka-z osądem wobec indian nie zgodzę się-przykład:indianie nigdy nie zabijali dla przyjemności czy sportu-polowania białych, zabijali z konieczności żeby przeżyć. Może i rasa biała była bardziej zaawansowana technologicznie ale moralnie prymitywniejsza . Piękna pomnika jako dzieła nie neguje, odwagi żeby w takiej łupinie i przez tyle tysięcy kilometrów płynąć-też. Pokojowej eksploracji i poznawania nowych krain-też. Natomiast mordowania bo jestem silniejszy i prawa siły-nigdy nie poprę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między sobą się wyżynali . Bo taki mieli zasięg .
      Dlatego nigdy się nie zjednoczyli przeciw białym najeźdźcom.
      Bo sobie nawzajem wbijali tomahowki w plecy . Nie idealizujmy ich.
      A swoją drogą świetny serial - Świt Ameryki . Warto obejrzeć .

      Usuń
  3. Wyrzynali?nigdy nie zjednoczyli się przeciw najeźdźcom?mieli zasieg do mordów? Cóż...po takich słowach wstyd człowieka ogarnia ze należy do białej tak zapewne "szlachetnej" rasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy wychowani na Winetou , piękni i szlachetni czerwonoskórzy.
      Cóż …. Są ludźmi .
      Wystarczy.

      Usuń

Prześlij komentarz